Archiwum Polityki

Wracajcie do piekła

Niemieckiemu dziennikarzowi Günterowi Wallraffowi, autorowi głośnych demaskatorskich reportaży, na lotnisku w Moskwie unieważniono wizę, gdy chciał odwiedzić czeczeńskie obozy w Inguszetii. Widziałam te obozy, więc domyślam się, dlaczego tak zrobiono.

Inguszetia, niedaleko granicy z Czeczenią. 15 stopni poniżej zera. Miejscowość Aki Jurt. Obóz uchodźców Iman. Namiot. Płomień z małego żelaznego piecyka rzuca światło na twarze mieszkańców: zarośniętego mężczyzny, byle jak odzianej kobiety, dzieci o szarobiałych twarzach i dłoniach. Białych z anemii, szarych z brudu. Ciepłej wody, a także strawy nie ma, bo uchodźcom odcięto prąd i gaz. Żeby im łatwiej było dobrowolnie zdecydować się na opuszczenie obozu.

Polityka 5.2003 (2386) z dnia 01.02.2003; Świat; s. 47