Archiwum Polityki

Wielka Trędowata

W świątecznym numerze POLITYKI (51/52/02) w artykule „Trędowate metafory” zaproponowaliśmy czytelnikom zabawę polegającą na napisaniu wzorcowego grafomańskiego tekstu. Oto efekty literackiego trudu czytelników.

Otrzymaliśmy ponad 100 tekstów próbujących zmierzyć się z nader subtelną materią złego pisania. Niektórzy potraktowali zresztą naszą zabawę nader poważnie: „Owszem, może i jest to zabawne, ale w tej zabawie ukryta jest także tragedia. Tragedia uczniów, którzy muszą to wszystko czytać, bowiem kanon lektur jest przeładowany, a zawarte w nim utwory są pisane grafomańskim stylem” – napisał jeden z licealistów.

My zatem także postanowiliśmy podejść do sprawy poważnie, powołaliśmy komisję specjalną do spraw grafomanii, ta zaś po burzliwych obradach wydała komunikat:

Komisja z satysfakcją stwierdza, że teksty nadesłane przez czytelników POLITYKI są do bólu grafomańskie, a przy tym ironiczne i zabawne, co świadczy o należytym dystansie do takiej literatury.

Polityka 6.2003 (2387) z dnia 08.02.2003; Kultura; s. 64