Archiwum Polityki

Kolegia wyprowadzić

Kolegia do spraw wykroczeń, uznane za relikt stalinowskiej przeszłości, odchodzą w niebyt. Ich funkcję od 18 października przejmują sądy. Dotąd rozpatrywały 300 tys. spraw rocznie, teraz – z wykroczeniami – będą miały ich trzy razy tyle. Zamiast lepiej, może być gorzej. A na pewno będzie dużo dłużej.

Wbrew rozpowszechnionej opinii podział na przestępstwa należące do właściwości sądów oraz mniejszego kalibru przewiny, czyli wykroczenia rozpatrywane w trybie pozasądowym, nie był przymusowym importem zza wschodniej granicy. Po wojnie w sprawach o wykroczenia stosowano przepisy z 1928 r. – kary wymierzali starostowie, a właściwie działający w ich imieniu referenci do spraw wykroczeń. Od ich decyzji ukarany miał prawo odwołać się do sądu. Dopiero w 1951 r.

Polityka 41.2001 (2319) z dnia 13.10.2001; Kraj; s. 32