Archiwum Polityki

Gadający ekran

W kinie amerykańskim często pojawiał się motyw niezależnej rozgłośni radiowej, bojowej i bezkompromisowej, nadającej wbrew prawu i regułom komercji. Ten symbol kontestacji zyskał w dobie Internetu zupełnie nowy wymiar: teraz każdy może mieć swoje radio.

Jeśli wierzyć analitykom z Forrester Research, już za kilka lat liczba słuchaczy internetowych rozgłośni radiowych przekroczy 100 mln. Pojęcie radia internetowego jest dość szerokie: kilka lat temu kojarzyło się ono wyłącznie z witrynami internetowymi, które w swej ofercie miały również pliki dźwiękowe (zapisane albo w formacie mp3, albo real audio). Tego typu radiem jest choćby „Polityka. mówi” – podwitryna naszej strony internetowej, na której dziennikarze opowiadają o kulisach powstawania swych artykułów.

Dodatki 16.2001 + Polityka. Internet. e-firma (90052) z dnia 21.04.2001; s. 20