Archiwum Polityki

Zapach różanego olejku

W przeciwieństwie do mojej ojczyzny Hiszpania nie leży na żadnym skrzyżowaniu europejskich szlaków, przeciwnie, od reszty Europy dzieli ją wymarzona naturalna granica – Pireneje. Patrząc na historię Hiszpanii można zazdrościć im i tego położenia, i także wielu innych rzeczy. Choćby sukcesu, który odnieśli wchodząc do Unii Europejskiej, kiedy to gospodarczo zaczął się wielki skok do przodu. Jeśli chodzi o kulturę, to kiedy oglądam Hiszpanię na co dzień, wydaje mi się, że dzisiaj „hiszpańskość”, czyli konglomerat i cnót, i wad, rozwinęła się w kierunku przewagi tych pierwszych.

Polityka 39.2001 (2317) z dnia 29.09.2001; Zanussi; s. 113
Reklama