Archiwum Polityki

Ameryka: pięć lat później

11 września 2001 r. – po raz pierwszy od inwazji brytyjskiej w 1812 r. – zaatakowano Stany Zjednoczone bezpośrednio na ich terytorium. Ameryka straciła poczucie bezpieczeństwa. Prysło złudzenie, że po zakończeniu zimnej wojny świat wchodzi w erę pokoju nazywaną końcem historii. Prezydent Bush ogłosił wojnę z terroryzmem. Po pięciu latach widać, że Ameryka jej nie wygrywa, a Amerykanie nie czują się bardziej bezpieczni.

Że Ameryka jest dzisiaj innym krajem, przekonujemy się już na lotnisku, gdzie urzędnik imigracyjny pobiera elektronicznie odciski palców, a odlatując musimy zdjąć buty. Panorama Nowego Jorku pozbawiona wież WTC – Manhattan z wybitymi zębami – straciła swą drapieżność. Rządowe budynki w Waszyngtonie przypominają warowne twierdze. Dostępu do Kongresu, gdzie kiedyś każdy mógł wejść bez przeszkód, bronią betonowe zapory i silnie strzeżone posterunki kontrolne.

Polityka 36.2006 (2570) z dnia 09.09.2006; Świat; s. 48