Archiwum Polityki

Osiem lat w piwnicy

O tragedii wiedenki Nataszy Kampusch wiemy niewiele – tyle, ile sama chciała o niej powiedzieć. Możemy tylko przypuszczać, co się z nią działo, przywołując inne przypadki psychicznego zawładnięcia, przypominając mechanizmy, które do niego doprowadzają.

Osiem lat temu Natasza idzie do szkoły. Przy drodze czeka w samochodzie porywacz. Przygotował się do porwania. W piwnicy swego domu urządził pokój dla Nataszy. Może ją sobie upatrzył wśród dzieci, przyglądał się, śledził, ale najpewniej była ofiarą przypadkową, skoro wciągnął ją do samochodu w biały dzień na oczach jej koleżanki, nie czekając, aż któregoś dnia będzie szła sama. Być może tego dnia poczuł nieodparte pragnienie, że musi to zrobić już, natychmiast. Psychopatyczni drapieżcy mają takie chwile.

Polityka 36.2006 (2570) z dnia 09.09.2006; Społeczeństwo; s. 100