Archiwum Polityki

Jak Feniks ze złomu

Sonda kosmiczna Feniks pomyślnie wylądowała na Marsie. Teraz wszyscy niecierpliwie czekają na pierwsze wyniki badań. Czy pomogą one rozwiązać wątpliwości dotyczące życia na tej planecie?

Siedem minut. Przetrwać ostatnie siedem minut. Kontrolować puls. Oddychać głęboko, rozluźnić krawat, nie zadławić się kawą. Dla kontrolerów lotu marsjańskiej sondy Feniks i dla kierowników tej wyjątkowej misji, która rozpoczęła się w sierpniu ubiegłego roku, ostatnie minuty przez lądowaniem na Czerwonej Planecie były prawdziwą gehenną. Na nogach byli od samego świtu. – Całe to oczekiwanie doprowadza mnie do szaleństwa, przywykłem do działania – mówił podczas konferencji prasowej poprzedzającej lądowanie Peter Smith z University of Arizona w Tucson w USA, szef naukowy przedsięwzięcia.

Polityka 22.2008 (2656) z dnia 31.05.2008; Nauka ; s. 102
Reklama