Archiwum Polityki

Rękopis Alfonsa van Worden

[dla każdego]

Zaczyna się łoskotem werbla: wiozą na egzekucję hiszpańskiego szlachcica. Aliści nietypowa to egzekucja: skazanemu przysługuje prawo wyboru narzędzia śmierci. Wybrany zostaje pistolet nabity kulką od srebrnej cukiernicy – taką, jaką hrabia Jan Potocki szlifował miesiącami przed swym samobójstwem. Strzał uruchamia kaskadę obrazów znanych na pamięć czytelnikom „Rękopisu znalezionego w Saragossie”: na wielkim drzewie dyndają nieskutecznie powieszeni bracia Zoto, piękne infantki kuszą wdziękami i blaskiem trzymanych w dłoniach zwierciadeł.

Polityka 28.2001 (2306) z dnia 14.07.2001; Kultura; s. 46