Archiwum Polityki

Nadążyć za Giertychem

Minister edukacji nie daje sobie prawa do wakacyjnego wytchnienia i wprost tryska dobrocią. Nim wybrzmiał lament nad wynikami tegorocznej matury, ogłosił amnestię dla tych, którzy oblali tylko jeden przedmiot, a ich średni wynik przekroczył wymagane 30 proc. Pomysł, oczywiście, oprotestowano ze wszystkich politycznych stron, bo jego propagandowa intencja jest aż nadto czytelna, co zresztą dotyczy większości płynących kaskadami pomysłów ministra (już po amnestii maturalnej pojawił się angielski od pierwszej klasy podstawówki).

Polityka 29.2006 (2563) z dnia 22.07.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 16