Archiwum Polityki

Siać zboże, zbierać dotacje

Łatwo wymienić przykłady afer gospodarczych, z powodu których państwo traci ogromne pieniądze. O wiele trudniej wskazać aferzystów, którym sądy wymierzyły surową karę. Nie mogą tego uczynić, ponieważ prawdziwym winowajcą jest zwykle złe prawo, które owe przekręty czyni legalnymi. Najświeższym przykładem prawnego knota, zachęcającego do nadużyć, jest uchwalona przez Sejm ustawa o grupach producenckich.

Protest przeciwko szkodliwym przepisom złożyło właśnie na ręce Alicji Grześkowiak, marszałek Senatu – Ministerstwo Finansów. Ustawa bowiem trafiła z Sejmu do Senatu, który może ją odrzucić, poprawić lub zaakceptować. Sytuacja jest dość dziwaczna. Zwykle luki prawne odkrywają dopiero biegli doradcy podatkowi po uważnym przyjrzeniu się przepisom. Tę, która niebywale przyczyniła się do popularności darowizn, publicznie odkryto po kilku latach funkcjonowania ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Polityka 29.2000 (2254) z dnia 15.07.2000; Gospodarka; s. 62