Archiwum Polityki

Jak co roku gradobicie

Nad Podkarpaciem przeszły dwie potężne burze gradowe. W ciągu kilku minut rzeszowskie ulice zamieniły się w rwące potoki, a trawniki pokryły się warstwą lodowych kul. Takie zjawiska atmosferyczne, choć niezmiennie zadziwiają i zatrważają, nie są o tej porze roku anomalią pogodową. Bryłki lodu (tzw. gradziny) tworzą się w silnie rozbudowanych chmurach kłębiastych na skutek gwałtownego oziębienia rozgrzanego powietrza. W maju 1994 r. w okolicach Wysokiego Mazowieckiego szalała burza połączona z trąbą powietrzną.

Polityka 29.2000 (2254) z dnia 15.07.2000; Pogoda dla Polaków; s. 86