Archiwum Polityki

Lenin wiecznie żywy

Lato nie jest najlepszym sezonem na to, by snuć polityczne rozważania. Zbliża się właśnie sezon ogórkowy, rychło parlament opustoszeje, ministrowie pojadą na urlopy, przycichnie i tak niezbyt głośna kampania prezydencka. Chciałoby się raz w roku latem odpocząć od sensacyjnych nagłówków w prasie i przestać oglądać te same twarze w telewizyjnych dziennikach.

Niestety w codziennym życiu, które latem wyłamuje się z rutyny, polityka wkrada się tylnymi drzwiami poprzez drobne oderwane wydarzenia.

Polityka 29.2000 (2254) z dnia 15.07.2000; Zanussi; s. 89