Archiwum Polityki

Archiwista bez archiwum

[złamane pióro]

Christopher Andrew, Wasilij Mitrochin: Archiwum Mitrochina. KGB w Europie na Zachodzie. Przekład Magdalena Maria Brzeska i Rafał Brzeski. Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA 2001, s. 1038

Świetna okładka (Rosław Szaybo) ze zdjęciem specjalnie na tę okazję wykonanej rzeźby buta (pracownia prof. Adama Myjaka), dobry papier, czytelna czcionka, czyli opakowanie bez zarzutu. Gorzej z towarem. Wasilij Mitrochin był przez lata archiwistą KGB i gdy instytucja przeprowadzała się z Łubianki do nowej siedziby wybudowanej na peryferiach Moskwy, powierzono mu nadzór nad przeniesieniem najtajniejszych archiwów KGB. Operacja trwała 10 lat, ponieważ Mitrochin miał za zadanie przejrzeć każdą teczkę, zapakować ją i opieczętować, a następnie wykonać te czynności w odwrotnej kolejności w nowej siedzibie. Mitrochin miał 26 lat, gdy w 1948 r. rozpoczął pracę w wywiadzie zagranicznym ZSRR. Był agentem działającym w państwach europejskich, ale starannie unika podawania bliższych na ten temat informacji. Chruszczowowską destalinizację potraktował poważnie, co skończyło się zesłaniem do archiwum. Tutaj zaczął przepisywać najtajniejsze dokumenty, wynosić je w butach (stąd ów but na okładce) i zakopywać na daczy. Usiłował nawiązać kontakt z CIA, ale Amerykanie ofertę zlekceważyli. Zwrócił się więc do Anglików, którzy pomogli mu w wyjeździe z Rosji i wywieźli zgromadzoną przezeń dokumentację. Można się było spodziewać, że książka, która w wersji angielskiej ukazała się przed dwoma laty, a obecnie została przełożona na język polski, zawierać będzie dokumenty z archiwum Mitrochina. Nie zawiera. Jest to natomiast raczej nieudana kompilacja informacji z różnych książek, kraszona streszczeniami fragmentów dokumentów KGB. W dodatku napisana jest stylem urzędniczym. W sprawach polskich sporo błędów, częściowo tylko skorygowanych przez tłumaczy.

Polityka 25.2001 (2303) z dnia 23.06.2001; Kultura; s. 56
Reklama