Archiwum Polityki

Cytaty

Kilka pokoleń obywateli Mongolii nie miało nazwisk. Ludziom musiały wystarczyć tylko imiona – to bardziej poetyckie niż suchy numer, ale tak czy inaczej oznaczało kradzież osobowości, zatarcie korzeni, przynależności rodowej. A wszystko to w ramach zainicjowanej w 1925 r. walki z feudalną przeszłością. W rezultacie w samym Ułan Bator było 10 tys. pań Altantsetseg (czyli Złotych Kwiatów) i tyle samo Narantsetseg (Słoneczników). Po 1990 r.

Polityka 24.2001 (2302) z dnia 16.06.2001; Cytaty; s. 14