Archiwum Polityki

Bliski Wschód w pobliżu

Na stołecznej mapie gastronomicznej restauracje arabskie są na szarym końcu. Jest ich najmniej. Jedna na Pradze – La Cedre (już dawno przez nas opisana) i dwie na Mokotowie. Obie u zbiegu al. Niepodległości i Wawelskiej.

Kuchnia arabska ma długą historię. Pierwsza książka kucharska ukazała się już w 703 r.n.e. Zawierała ona przepisy do dziś wykorzystywane. Silne piętno na tę kuchnię wywarły kontakty z Francuzami i Hiszpanami. Równocześnie wpływy arabskie widać w kuchniach południowej Europy. Sycylijski deser cassata, popularny w południowej Francji kuskus czy wreszcie grecki tajine to smakołyki od stuleci znane w całym świecie arabskim. Arabowie używają pomidorów, ciecierzycy (czyli grochu włoskiego), bakłażanów, czosnku, oliwy i baraniny (co im zaleca Koran) jak przed wiekami.

Polityka 39.2006 (2573) z dnia 30.09.2006; Społeczeństwo; s. 114