Archiwum Polityki

Rozmowy jesienią

Spełniło się przekleństwo: „Obyś żył w ciekawych czasach”. Codziennie na nasz ciężko doświadczony kraj spada jakiś incydent, jakieś wydarzenie, które trwa jeden–dwa dni, najpierw wydaje się „porażające”, a po kilku dniach już mało kto o nim pamięta. Największe głupstwa uchodzą bezkarnie. Czasami chciałoby się zatrzymać klatkę tego filmu, który wyświetla się przed nami, biegnie jak pasek u dołu ekranu telewizyjnego, zastanowić się, jakie były skutki kolejnego incydentu, kto miał rację, kto wygrał – kto stracił?

Polityka 46.2006 (2580) z dnia 18.11.2006; Passent; s. 110