Archiwum Polityki

Wierzący w lewicę

Unia Chrześcijańsko-Społeczna stoi twardo przy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Niedawno podpisała z partią socjaldemokratów kolejne porozumienie o bliskim współdziałaniu. Przewodniczący UChS Kazimierz Morawski pozostał gabinetowym doradcą Aleksandra Kwaśniewskiego na drugą prezydencką kadencję. Tak więc SLD, obok rozmaitych ugrupowań i związków, ma także do kompletu swoich lewicowych chrześcijan. Z list Sojuszu zamierzają oni kandydować do Sejmu i znów wejść na salony władzy.

Mimo krytyki ze strony Kościoła i przykościelnych ugrupowań UChS próbuje udowodnić, że prawica nie ma monopolu na prawdy wiary. „Uważamy, że miejsce chrześcijan jest po lewej stronie” – mówił na grudniowej konferencji wrocławskiej SLD wiceprzewodniczący UChS Tadeusz Płuziński. „Okres pierwszych doświadczeń z kolegami z SLD mamy już za sobą. Niezdecydowani i nieufni, którzy przestrzegali przed wstępowaniem do SLD, przekonali się, że nie mieli racji” – przekonywał.

Polityka 5.2001 (2283) z dnia 03.02.2001; Kraj; s. 26