Archiwum Polityki

Kto się boi Alexy Wolf?

Klaus Bachman twierdzi („Nożyczki w głowie”, Raport POLITYKA 16), że w polskim życiu publicznym obowiązuje – rzecz jasna nieoficjalnie – prawicowa polityczna poprawność. „W Polsce nawet feministki wolą ukrywać, że są feministkami”. Podobnego zdania wydaje się być Tomasz Walat w artykule o „panice moralnej” w Szwecji i rozważanym dzisiaj w dawnej światowej stolicy wolności seksualnej zakazie pornografii (POLITYKA 19).

Nie jest tak, jak zazwyczaj sądzimy, że feministki niejako z definicji zwalczają pornografię na równi z prawicowymi fundamentalistami, posługując się jedynie nieco inną – choć w istocie zbliżoną do katolickiej – argumentacją o poniżeniu kobiety w pornografii. Działania Alexy Wolf (bohaterki artykułu Tomasza Walata) nawiązują do jednego tylko nurtu w feminizmie amerykańskim, nazywanego feministycznym ruchem antypornograficznym i biorącego swój początek w latach 70.

Polityka 22.2000 (2247) z dnia 27.05.2000; Polemiki; s. 74