Archiwum Polityki

Perswazje i wycinki

Ludzkość wchodzi w wiek XXI.

Naród polski schodzi na psy. W Polsce liczba dzieci spada. Liczba psów rośnie. Pies jest wygodniejszy od dziecka. Można go zostawić w lesie. Można uśpić. Pies lepiej niż dziecko zaspokaja potrzeby uczuciowe człowieka. Żadne dziecko tak nie czeka na matkę jak pies na panią. Dziecko płacze? Nie każde. A pies? Ileż wycia. Dziecko jest przyczyną zgryzoty. Pies może ugryźć, duży pies – zagryźć. Ale czy dziecko nie bije rodziców? Bywa, że bije.

Polityka 2.2001 (2280) z dnia 13.01.2001; Perswazje i wycinki; s. 54