Archiwum Polityki

Zamarznięte piekło

Byłem w lodowym piekle – jeden z najpotężniejszych rosyjskich ministrów, który na co dzień obcuje z katastrofami i klęskami żywiołowymi, z trudem znajdował słowa na opisanie tego, co zobaczył. Opowiadał o mieszkańcach zamarzających domów w mieście Artiom w Kraju Nadmorskim na rosyjskim Dalekim Wschodzie.

Tej zimy nic już im nie pomoże. Nawet wprowadzenie we Władywostoku i innych miastach Kraju Nadmorskiego stanu wyjątkowego i skierowanie na dalekowschodni front do walki z zimnem pułku obrony cywilnej z Chabarowska, skupiającego najlepszych specjalistów i ratowników. Ich zadaniem będzie pomoc służbom komunalnym w naprawieniu i uruchomieniu sieci ciepłowniczej kilkunastu miast Kraju Nadmorskiego.

Sami mieszkańcy Dalekiego Wschodu, jak w piekle Dantego, porzucili wszelką nadzieję.

Polityka 1.2001 (2279) z dnia 06.01.2001; Świat; s. 38