Archiwum Polityki

Szukaj, żeby cię znaleźli

Tydzień pracy bezrobotnego, który naprawdę szuka zajęcia, jest dłuższy i bardziej wyczerpujący niż osoby zatrudnionej. Dodatkowym minusem jest to, że w trakcie tych czynności pieniądze wydajemy, zamiast je zarabiać. Jeśli mamy pracę – trzeba dużo wysiłku, żeby ją zmienić na lepszą. Tym bardziej więc warto wiedzieć, jak zwiększyć szanse na sukces.

Wygląda na to, że najczęściej poszukujemy pracy w sposób, który utrudnia kontakt z mającym właśnie wakat pracodawcą. On bowiem usiłuje znaleźć kompetentnego pracownika stosując sposoby, do których bezrobotni uciekają się najrzadziej (patrz rysunek).

Bezrobotny – to nie brzmi dumnie. Ludzie, których dotknęło to nieszczęście, wstydzą się go. Zaczynają mieć poczucie niższej wartości, zamykają się w sobie, unikając przyjaciół i znajomych. Szok odrzucenia pogłębia się z każdym dniem bez pracy.

Polityka 1.2000 (2226) z dnia 01.01.2000; Gospodarka; s. 71