Archiwum Polityki

Na czym stoimy

W pogoni za jak najwyższą stopą życiową własnymi stopami przejmujemy się niewiele. Sezon odkrytych nóg powoli się kończy. Czy zdążyliśmy przyjrzeć się im dokładnie?

Po powrocie z wakacji znów wciśniemy je w obcisłe skarpetki lub pończochy i włożymy do sztywnego buta. Będzie im ciasno i gorąco, może nieraz wilgotno, co okaże się mikroklimatem dobrym dla rozwoju grzybów, które ciepło i wilgoć skóry cenią sobie ponad wszystko. Dlatego czują się najlepiej na stopach żołnierzy, hutników, sportowców, ale też wymuskanych biznesmenów, którzy podczas długiego dnia pracy znajdują czas na basen, saunę, siłownię i prysznic. W pośpiechu zapominają jednak po kąpieli dokładnie osuszyć nogi, które mimochodem stają się hodowlą niewidocznych grzybów.

Polityka 34.2003 (2415) z dnia 23.08.2003; Społeczeństwo; s. 72