Archiwum Polityki

Kapadocja: nieziemska ziemia

Na zakończenie tegorocznego wakacyjnego Półprzewodnika „Polityki”, który był poświęcony ciekawym regionom Europy, proponujemy wypad za miedzę, do Kapadocji (centralna Turcja). Zobaczymy widoki, o jakich człowiek nie śnił. Spotkamy też ślady całej historii ludzkości.

Do Kapadocji dociera się zazwyczaj o wschodzie słońca, po całonocnej podróży autobusem. Różowe światło osiada na ośnieżonym szczycie wulkanu; jednego z tych, które wypluły Kapadocję z wnętrza ziemi. Wybuch trzech okolicznych wulkanów nastąpił około 10 mln lat temu. Rozpalona lawa zmieszana z popiołem, błotem i odłamkami skalnymi pokryła powierzchnię ziemi tworząc płaskowyż. Wiatr i woda przez tysiące lat cierpliwej obróbki wyrzeźbiły w miękkim tufie wulkanicznym skalne kominy, stożki, grzyby tworząc jeden z najbardziej nierzeczywistych pejzaży świata.

Polityka 36.2000 (2261) z dnia 02.09.2000; Półprzewodnik Polityki; s. 38