Archiwum Polityki

Podwyżka Zawsze Uzasadniona

Od 1 listopada rosną ceny ubezpieczenia autocasco w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń. Śladem największego asekuratora pójdą zapewne pozostałe towarzystwa, bo ceny PZU są punktem odniesienia dla całego rynku. Polisa autocasco stała się towarem luksusowym, a rosnące koszty ubezpieczeń coraz bardziej ograniczają rozwój rynku samochodowego.

Skala podwyżki ma sięgnąć nawet 30 proc., dotychczas jednak nie przedstawiono szczegółowej taryfy. Ministra skarbu, który głośno wyraził dezaprobatę z powodu strat z tytułu autocaso w pierwszej połowie roku, PZU przekonuje o swej trosce o stan kasy (zaniepokojenie stratami manifestował też Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń). Klientów uspokaja, by nie uciekali do konkurencji. Zapłacą więcej tylko ci, którzy szczególnie często powodują szkody – m.in. młodzi kierowcy i mieszkańcy wielkich aglomeracji. Tego wymaga sprawiedliwość, bo jeżdżący bezpiecznie nie mogą przecież płacić za nieostrożnych. Zdaniem prezesa PZU Jerzego Zdrzałki trudno nawet porównywać stare i nowe autocasco, bo są to dwa zupełnie różne ubezpieczenia. Najwyraźniej prezes od niedawna kierujący PZU nie zapoznał się z ofertą swej firmy. Widać tak jest zaabsorbowany lawirowaniem między skłóconymi właścicielami spółki, że nie ma czasu na studiowanie umów ubezpieczeniowych.

W rzeczywistości nowe AC nie różni się wiele od starego. Nie ma tu żadnych oryginalnych pomysłów ani nawet próby naśladowania tego, co robi konkurencja. Po staremu więc klient będzie miał do wyboru pełne ubezpieczenie lub dwa cząstkowe – jedno chroniące od skutków kradzieży i drugie od szkód, do jakich może dojść podczas ruchu samochodu lub na postoju. Preferencje dla klientów jeżdżących bezpiecznie poza tradycyjnymi obniżkami polegają na możliwości ograniczenia zakresu polisy. – Ostrożni kierowcy, którzy zakładają, że ze swej winy nie doprowadzą do kolizji, mogą zrezygnować z tej ochrony ubezpieczeniowej i wykupić jedynie ochronę od kradzieży – przekonuje rzecznik PZU. Liczne „zniżki” czekają też tych, którzy zgodzą się, że w razie powstania szkody PZU wypłaci im tylko część odszkodowania.

Polityka 43.2000 (2268) z dnia 21.10.2000; Wydarzenia; s. 16
Reklama