Archiwum Polityki

Uszczelka z papieru

Kasy chorych alarmują, że co dziesiąta refundowana recepta jest fałszywa, co piąta podejrzana, zaś inwalidzi wojenni, którym za darmo należy się wszystko, masowo wykupują z aptek Viagrę, Bodymax i nalewki o wysokiej zawartości spirytusu. Teraz cudowną bronią do walki z nadmiernym wypływem pieniędzy z budżetu mają być nowe recepty i receptariusze.

Receptariusze zaczęły już obowiązywać na zasadzie dobrowolności w kasie zachodniopomorskiej, pomorskiej, dolnośląskiej i podlaskiej. Od przyszłego roku chce je wprowadzić kasa branżowa, opolska, świętokrzyska oraz warmińsko-mazurska. Mają uchronić kasy przed zapaścią finansową, koszty refundacji recept rosną bowiem lawinowo. Jeśli to tempo nie ulegnie zwolnieniu, to w 2005 r. kasy będą musiały wydatki na medykamenty podwoić, zaś w 2010 – potroić. Już w tym roku na leki zabraknie 740 mln zł.

Polityka 43.2000 (2268) z dnia 21.10.2000; Gospodarka; s. 62