Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Obyczaje elit dotarły pod strzechy. „Metro” donosi: „Mundurowi z Łomży dostali sygnał o zakłócaniu ciszy nocnej w jednej z okolicznych wsi. Ktoś darł się tam wniebogłosy. Zgłaszająca sprawę kobieta skarżyła się na kolegę jej 30-letniego syna. Obaj panowie w środku nocy wrócili z imprezy suto zakrapianej alkoholem. Na miejscu okazało się, że wrzeszczał syn zgłaszającej kobiety. Mężczyzna cierpiał, ponieważ ktoś zamknął mu kłódkę na przyrodzeniu. Z opresji wybawił go brat, który piłką do metalu przeciął zamek.

Polityka 50.2006 (2584) z dnia 16.12.2006; Polityka i obyczaje; s. 106