Archiwum Polityki

Tryptyk betlejemski: anioły – pasterze – magowie

Nie ma dziś innego święta, które wszędzie, poza światem islamu, tak łatwo i powszechnie przekracza podziały religijne i kulturowe. Dwa tysiące lat od pokłonu w Betlejem. Nawet niechrześcijanie kochają szopki, kolędy i opowieści o Narodzinach Jezusa. Dlaczego? Przyjrzymy się bliżej głównym – rzecz jasna poza Świętą Rodziną – bohaterom tej wigilijnej opowieści: aniołom, pasterzom i magom. Oraz znaczeniom, które się z nimi wiążą.

Tylko ewangelista św. Łukasz opisał wydarzenia cudownej nocy w Betlejem (patrz ramka „Boże Narodzenie według św. Łukasza” na s. 8). W innych Ewangeliach Nowego Testamentu nie ma o nich wzmianki. A że Łukasz miał słabość do ludzi niestojących wysoko w hierarchii społecznej, nie dziwi, że odmalował scenę z pastuszkami u żłobu. I odtąd ludzie przeżywają wraz z betlejemską Rodziną niepokoje i radości, które ona symbolizuje. Czy wszystko będzie dobrze z nowo narodzonym dzieckiem, z jego rodzicami, z krajem, w którym żyją?

Polityka 51.2006 (2585) z dnia 23.12.2006; Raport; s. 6