Archiwum Polityki

Panny na wygnaniu

Dziewczynki nam się popsuły. Widać to w liczbach. Wedle wyników badań współczesne gimnazjalistki w paleniu i piciu przegoniły równolatków, w narkotykach im dorównały. Ale wśród dziewczyn te, co najwięcej palą i piją, mają jednocześnie coraz mniej wiary w siebie. Są też bardziej sfrustrowane, smutniejsze niż chłopcy, mają silne poczucie, że ludzie ich nie rozumieją i nie akceptują. Na odrzucenie odpowiadają agresją. Są złe. Wściekłe. Kradną, biją, zawiązują gangi.

Wypalają średnio o cztery papierosy tygodniowo więcej niż ich koledzy – wynika z badania Diagnoza Społeczna 2005. To, że w dużych miastach także częściej niż chłopcy piją, widać z analiz Pracowni Profilaktyki Młodzieżowej Pro-M Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

Kiepsko czują się w społeczeństwie. Prof. Janusz Czapiński, współautor Diagnozy, zauważył, że uwzględnienie 16-latek w tym badaniu spowodowało obniżenie średniej samopoczucia dla całego społeczeństwa. Nawet z lifestylowych sondażowych badań IPSOS wykonanych na zlecenie wydawnictwa Reader’s Digest wynika, że to właśnie dziewczyny zdecydowanie dominują wśród nastolatków-czarnowidzów.

Polityka 45.2005 (2529) z dnia 12.11.2005; Raport; s. 6