Archiwum Polityki

Kundel z anielskimi skrzydłami

„Jestem” Doroty Kędzierzawskiej to film bardzo piękny, ale nieprawdziwy społecznie.

Film Radosława Piwowarskiego „Kochankowie mojej mamy” wyświetlany przed kilkunastoma laty opowiadał o dziecku, uczniu jeszcze szkoły podstawowej, walczącym z alkoholizmem i życiem nieuporządkowanym swojej matki. Szlachetny chłopak przyjął rolę osoby za nią odpowiedzialnej. Byłby postacią niewiarygodną w owej szlachetności od czubka włosów po pięty, gdyby nie to, że bronił rodziny. Takiej, jaką miał.

Przezywany Kundlem chłopak z „Jestem” Doroty Kędzierzawskiej nie ma do obrony niczego prócz samego siebie.

Polityka 45.2005 (2529) z dnia 12.11.2005; Kultura; s. 79