Archiwum Polityki

Niedostępna Biblioteka Narodowa

Jestem świeżo po lekturze artykułu panów Mariusza Czubaja i Janusza Wróblewskiego („Kraina analfabetów”, POLITYKA 21, na temat analfabetyzmu w Polsce).

Jestem piętnastoletnim uczniem gimnazjum. Pewnego dnia postanowiłem skorzystać z zasobów Biblioteki Narodowej. Ale kiedy próbowałem skorzystać z czytelni, dowiedziałem się, że z powodu braku dowodu osobistego nie jest mi to dane. Nic nie zmieniła obecność mojej matki. Jako osoba niepełnoletnia mogłem skorzystać jedynie z szatni.

Polityka 23.2003 (2404) z dnia 07.06.2003; Listy; s. 85
Reklama