Archiwum Polityki

Ginekolog za morzem

Termin „polskie sprawy” zrobił w Szwecji karierę w latach 60., kiedy to Szwedki zaczęły do nas jeździć, żeby poddać się zakazanej u siebie aborcji. Polskie przepisy przyczyniły się wtedy do rewolucji obyczajowej u zamorskich sąsiadów. A sformułowania „polskie sprawy” lub „polska podróż” stały się synonimami obchodzenia prawa.

W 70 rocznicę powstania szwedzkiego Towarzystwa Uświadamiania Seksualnego RFSU przypomniano „polską sprawę” w okolicznościowej publikacji „Seks – historia polityczna”. Podróże do Polski przyczyniły się, uważają autorzy książki, do liberalizacji szwedzkiej polityki seksualnej i przyspieszyły rewolucję obyczajową. Weszły one na pierwsze strony gazet w 1964 r. po głośnej wówczas konferencji w Sztokholmie „Seks i społeczeństwo”, zorganizowanej przez liberalną organizację studencką.

Polityka 28.2003 (2409) z dnia 12.07.2003; Świat; s. 40