Archiwum Polityki

Coraz mniej winni?

Czy pięciu gdańskich gimnazjalistów zostanie sprawiedliwie osądzonych, skoro wyroki już właściwie zapadły? Skrajne wyroki. Najpierw media orzekły, że to bestie i mordercy. Teraz bliscy chłopców – wobec zastosowanych restrykcji – widzą już w nich coraz częściej tylko nieszczęsne ofiary.

Przed gmachem gdańskiego sądu pikietuje kilkudziesięcioosobowa grupa mieszkańców Kiełpina Górnego, skąd pochodzą chłopcy i gdzie mieszkała też Ania. Uzbrojeni w transparenty („Znamy prawdę, nie będziemy cicho”) rozdają przechodniom ulotkę: „To chłopcy tacy jak inni w ich wieku. To nie zwyrodnialcy i mordercy, jak chciała ich widzieć prasa i telewizja. Tylko taki wizerunek był medialny, chętnie oglądany. Tylko gazety z takimi tytułami szybko się sprzedawały.

Polityka 3.2007 (2588) z dnia 20.01.2007; Kraj; s. 30