Archiwum Polityki

Zapluty karzeł reakcji

We wtorek 10 maja w godzinach porannych dowiedziałem się z Radia TOK, że Aleksander Kwaśniewski pojechał do Moskwy, żeby nam „napluto w twarz”. Nie dosłyszałem dokładnie, ponieważ byłem jeszcze zaspany, czy Kwaśniewskiego zaproszono po to, żeby mu napluć, czy też sam się prosił, w każdym razie prezydentowi Rzeczpospolitej napluto. Kto napluł? Chyba Putin. Gdzie napluł? W Moskwie. Byłbyż Kwaśniewski zaplutym karłem reakcji?

Za co Moskwa napluła Kwaśniewskiemu?

Polityka 20.2005 (2504) z dnia 21.05.2005; Passent; s. 114
Reklama