Archiwum Polityki

Gra o Pragę, czyli dziwne powstanie

Aż do ostatnich dni kwietnia 1945 r. Praga, paradoksalnie, funkcjonowała normalnie – fabryki pracowały, czynne były restauracje, kina, odbywały się zawody sportowe, wychodziła prasa. Ale w czterech ostatnich dniach wojny doszło tu do zaskakujących wydarzeń.

Niemiecka okupacja na terenie Czech i Moraw miała inny charakter niż ta, którą znają Polacy. Bardziej przypominała sytuację w Holandii, Danii lub Norwegii. Protektorat traktowany był przez Niemców jako integralna część III Rzeszy. Posiadał relatywnie sporą autonomię z prezydentem i rządem. Administracja była w zasadzie sprawowana przez Czechów, łącznie z policją, żandarmerią, a nawet pomocniczym tzw. wojskiem rządowym (wykorzystywanym w drugiej połowie wojny do pilnowania linii kolejowych we Włoszech Północnych) i paramilitarną służbą ochrony przeciwlotniczej.

Wydania specjalne Tajemnice Końca Wojny (90096) z dnia 26.04.2005; s. 39