Archiwum Polityki

Czaplinek: Wymarzyć dziki sad

Ci z Czaplinka proszą, żeby zacząć tak: kto choć raz był w Kazimierzu nad Wisłą i poczuł tę magię miejsca, zrozumie, o co im chodzi.

Zaczęli nad tym pracować jakieś sześć lat temu. Bez związku z telewizją. Mają to na piśmie: wydali zbiór pomysłów, projektów i deklaracji pod tytułem „Wymarzyć Czaplinek”.

Ci z telewizji, z programu „Miasto Marzeń”, przyjechali po raz pierwszy jakieś trzy lata temu. Nie robili nadziei: 80 miast, mówili, objadą, a tylko dwa wybiorą. Od pół roku jednak bywali coraz częściej, nagrywali w domach kolejnych mieszkańców, aż w końcu ogłosili: przywiozą ekspertów, doradzą, jak pozyskać pieniądze oraz inwestycje, jak się zorganizować, by miasto było bogatsze i nowocześniejsze.

Polityka 10.2005 (2494) z dnia 12.03.2005; Społeczeństwo; s. 93
Reklama