Archiwum Polityki

Szybciej, Wysoki Sądzie!

Grożące przedawnienie w aferze FOZZ – a zatem bardzo prawdopodobna bezkarność przestępców – poruszyły opinię publiczną, a politykom kazały szukać doraźnych dróg zaradczych. Ale przecież alarmujemy od lat, że z trzech monteskiuszowskich władz – w Polsce najgorzej stoi wymiar sprawiedliwości. Nie o rozwiązania doraźne chodzi ani o drobne poprawki. Potrzeba nam zmian systemowych.

Okres przedawnienia wydłużyć – proponuje PiS. Rzeczywiście, byłby to skandal i kompromitacja, gdyby największa afera III RP pozostała nieosądzona. Tym bardziej że dla człowieka z ulicy sprawa nie jest aż tak tajemnicza, w końcu 350 mln zł było, a teraz ich nie ma, czyli komuś je dano. Prawnik kazuista będzie protestował. Powie, iż nie można zmieniać reguł procesowych w toku sprawy, ale w istocie proces będzie się toczył według tych samych reguł, tylko dłużej stosowanych.

Polityka 9.2005 (2493) z dnia 05.03.2005; Kraj; s. 32