Archiwum Polityki

Lawendowe wzgórze

+++

Jest 1936 r. Malownicze wybrzeże Kornwalii. W nocy szalała burza, ale ranek jest piękny. Dwie starsze damy (dwa żywe pomniki brytyjskiego aktorstwa Maggie SmithJudi Dench) wychodzą właśnie z domu, prowadząc podręcznikową wręcz angielską rozmowę o pogodzie. Przerywają konwersację, kiedy ich wzrok kieruje się na przybrzeżne skały, gdzie leży człowiek, najprawdopodobniej ofiara nocnej katastrofy przepływającego obok statku. Kiedy nieznajomy odzyska przytomność, okaże się, że jest cudzoziemcem, skrzypkiem z zawodu i, co nas szczególnie zainteresuje, Polakiem (gra go niemiecki aktor Daniel Bruhl, ten z „Good Bye, Lenin”, średnio radzący sobie z polszczyzną).

Polityka 4.2005 (2488) z dnia 29.01.2005; Kultura; s. 64
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >