Archiwum Polityki

Zwiędły biust konsumpcji

Rozmowa ze Sławomirem Shutym, laureatem Paszportu „Polityki”

Mariusz Czubaj: – Jesteś Sławomir Shuty. Z Nowej Huty...

Sławomir Shuty: – Bardzo długo Nowa Huta, z atmosferą fabryk i robotników, była jedyną rzeczywistością, jaką znałem. Tu było wszystko: od żłobka po dwa boiska piłkarskie, gdzie spędziłem dzieciństwo, wszystko oprócz kościoła, tam trzeba było dojechać. I z czasem, gdy już zacząłem zapuszczać się do Krakowa na dłużej, zacząłem świadomie przedstawiać się jako Sławomir „Z Huty”.

Polityka 4.2005 (2488) z dnia 29.01.2005; Kultura; s. 68
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >