Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Strach nasz powszedni

„Polityka” opublikowała cykl materiałów na temat strachu, przestępczości, przemocy oraz radzenia sobie z tymi zjawiskami. Problemy te interesują mnie od lat 80., kiedy przez dwa lata byłem nauczycielem akademickim w więzieniu amerykańskim.

Ostatnio, pod wpływem nagłego wzrostu strachu przed przestępczością w Polsce, wróciłem do tej problematyki. Poszukiwałem wzorów działań pozwalających lepiej sobie z nią radzić. W Stanach Zjednoczonych i w Nowej Zelandii znalazłem ludzi, którzy potrafili skutecznie zwalczać i zapobiegać przestępczości oraz tak postępować z przestępcami, aby pomóc im wyzbyć się przemocy. Rozmowy z tymi ekspertami znajdą się w książce „O zbrodniach i karach”, która ukaże się w końcu marca nakładem poznańskiego wydawnictwa Media Rodzina. Teraz chciałbym podzielić się niektórymi wnioskami, jakie z tych doświadczeń i rozmów można odnieść do sytuacji w Polsce. Ujmę je w formie krótkich tez, których ilustracją był cykl artykułów w „Polityce”.

Nie ma przestępstw o znikomej szkodliwości (POLITYKA 5) . Strach przed przestępczością nie jest konsekwencją dramatycznych, wielkich zbrodni, które przyciągają uwagę mediów. Strach wywołuje przede wszystkim rozplenienie się drobnych wykroczeń przeciw porządkowi, które stają się uciążliwe dla mieszkańców.

Przestępstwa nie są rezultatem warunków społecznych, w jakich żyją sprawcy. Chociaż istnieje statystyczny związek między biedą, bezrobociem a przestępczością, to przecież większość ludzi ubogich i bezrobotnych nie popełnia przestępstw. Przestępczości nie zapobiegną same tylko, nawet najsurowsze, kary, ale przede wszystkim skuteczne ściganie wszystkich przestępstw.

Walka z przestępczością jest nie tylko zadaniem dla sądów, ale przede wszystkim dla policji, straży miejskiej i samych obywateli. Najbardziej szkodliwa dla poczucia bezpieczeństwa obywateli jest sama zasada znikomej szkodliwości społecznej czynu. Należy ją bezwzględnie wyrzucić z kodeksu. W przypadku młodocianych absolutnie każde przestępstwo lub wykroczenie powinno pociągać za sobą konsekwencje w postaci kary.

Polityka 12.2003 (2393) z dnia 22.03.2003; kraj; s. 24
Reklama