Archiwum Polityki

Nie robim, bo się narobim

Państwowa Komisja Wyborcza nie chce dwudniowego referendum

Nie będzie robił mi płotu, bo się za bardzo narobi – dowiedziałem się od majstra siedzącego pod miejscowym sklepem (w rzeczywistości powiedział to bardziej dosadnie). Państwowa Komisja Wyborcza swój stosunek do pracy ujęła, na tym tle, doprawdy elegancko. W swoim piśmie do marszałka Senatu – a to Senat teraz ma odnieść się do projektu ustawy uchwalonej w Sejmie, w którym dopuszcza się możliwość przeprowadzenia referendum w ciągu dwóch dni – PKW wyraźnie stwierdziła, że opowiada się za referendum jednodniowym.

Polityka 9.2003 (2390) z dnia 01.03.2003; Komentarze; s. 18
Reklama