Archiwum Polityki

Polityka parodii

Nieszczęściem jest to, że elity nie pogodziły się z utratą imperium.

W drugiej połowie lat 90. ubiegłego stulecia, kiedy to Czechy zaledwie nosiły się z zamiarem przystąpienia do NATO, miedzy Moskwą i Pragą toczyły się rozmowy o dostawach rosyjskiego gazu ziemnego do tego kraju. W samych Czechach perspektywa współpracy z Rosją w tej dziedzinie wywoływała ostre spory. Sceptycy twierdzili, że uzależnienie od rosyjskiego gazu będzie zagrażać bezpieczeństwu narodowemu Czech. Kreml – rzecz jasna – starał się przekonać Czechów, że będzie zupełnie odwrotnie.

Polityka 51.2004 (2483) z dnia 18.12.2004; Świat; s. 49
Reklama