Archiwum Polityki

Trzymam się prosto

Rozmowa z Krystyną Koftą, pisarką, o jej walce z chorobą nowotworową

Katarzyna Grochola powiedziała mi, że kiedy nic jeszcze nie wiedziała o swym raku, poczuła w sobie obecność czegoś straszliwie nie do wytrzymania obcego. To było ostrzeżenie. Nie miała pani żadnych znaków, ostrzeżeń?

Nagle popsuły się w naszym domu wszystkie zegary. Miałam sen, że widzę w telewizji spikerkę, że ona ma oczy bez źrenic, puste. I ja wchodzę do studia telewizyjnego i maluję źrenice na tych oczach. Nagle też w moim kalendarzu-dzienniku zabrakło kartek.

Polityka 8.2003 (2389) z dnia 22.02.2003; Społeczeństwo; s. 76
Reklama