Archiwum Polityki

Jak Kazach z Uzbekiem

Nie rób ze mnie Kazacha! – mówią Uzbecy, kiedy czują, że ktoś chce ich wystrychnąć na dudka. Stosunki między tymi narodami nigdy nie były naprawdę przyjazne, mimo iż za czasów ZSRR, w wielkiej radzieckiej rodzinie, nie było miejsca na otwarte niesnaski i waśnie.

Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew i prezydent Rosji Władimir Putin dogadali się w Jekaterynburgu, że przejeżdżający przez terytorium Kazachstanu Rosjanie nie muszą występować o wizy. Natomiast nie obejdą się bez nich ci, którzy zamierzają dłużej przebywać w Kazachstanie. Ale to akurat żadna niespodzianka – 24 maja wszedł w życie układ o wprowadzeniu obowiązku wizowego, uzgodniony i podpisany przez państwa Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej – Rosję, Kazachstan, Białoruś, Tadżykistan i Kirgistan.

Polityka 23.2005 (2507) z dnia 11.06.2005; Świat; s. 64