Archiwum Polityki

Nowi „księża patrioci”

Niedobrze, że polskie spory kościelne musi rozstrzygać dopiero Watykan

W PRL rzeczywistość stała na głowie. Większość obywateli stanowili ludzie wierzący i praktykujący, ale państwo traktowało ich jak niebezpieczną mniejszość, spychając do wyznaniowego getta. Jednak oficjalnej ideologii i tego było mało. W latach stalinizmu rząd hołubił inspirowany przez resort bezpieczeństwa ruch tak zwanych księży patriotów. Z naiwności, głupoty lub strachu mieli oni rozbijać Kościół od wewnątrz, propagując hasła pokoju, sprawiedliwości społecznej i walki z katolicką konserwą.

Polityka 3.2006 (2538) z dnia 21.01.2006; Komentarze; s. 22