Archiwum Polityki

Jamnik biegnie przez Europę

Produkowane w Polsce komfortowe autobusy podbijają zachodnią Europę. A my jeździmy sprowadzanymi stamtąd zdezelowanymi gruchotami. Czy to sprawiedliwe?

Kiedy duży europejski przewoźnik wymienia stary tabor, polscy producenci wietrzą zarobek. Są szanse, że któryś z nich dostanie zamówienie. Teraz też czują w powietrzu pieniądze. Wyeksploatowane wozy wycofuje Bundeswehra. – Niestety, cały ten złom przyjedzie do Polski – przewiduje Franciszek Gaik, prezes Polskich Autobusów, sp. z o.o., wchodzących w skład Grupy Zasada. Demobile można sprowadzić już za 60 tys. zł. Nowy autobus jest co najmniej siedmiokrotnie droższy.

Polityka 3.2006 (2538) z dnia 21.01.2006; Gospodarka; s. 45
Reklama