Archiwum Polityki

ZaPiSy

Wyborcze zwycięstwo PiS dodało skrzydeł partii w terenie. Od kilku miesięcy ugrupowanie przeżywa wzmożone zainteresowanie, także ze strony członków innych partii. W Świętokrzyskiem na grunt PiS chcieli przeszczepić się trzej byli działacze SLD, ale taka przeszłość polityczna, podobnie jak PZPR, uniemożliwia dołączenie do partii braci Kaczyńskich. Bez przeszkód można przenieść się z PO, PSL czy Partii Demokratycznej. PiS wymaga jednak wypełnienia – skróconej ostatnio – ankiety personalnej oraz dwóch członków wprowadzających. Osoby urodzone przed 1973 r. muszą dostarczyć także kopię wniosku do IPN o nadanie statusu pokrzywdzonego. – Codziennie otrzymuję 3–4 maile od zainteresowanych osób, przed wyborami najwyżej jeden na miesiąc – mówi Czesław Żelichowski ze śląskiego zarządu PiS. Podkarpackie struktury mają wkrótce zasilić niedawni kandydaci PO w wyborach parlamentarnych. Już teraz w klubie PiS w podkarpackim sejmiku znalazła się dwójka polityków LPR. Także na Pomorzu odnotowano zwiększony ruch: – Nie ma szczególnego desantu z innych partii, raczej chcą do nas dołączyć osoby, które wcześniej nie należały do żadnej – wyjaśnia Jolanta Szczypińska, wiceszefowa zarządu regionu.

Zainteresowanie członkostwem cieszy działaczy, choć zapewniają, że nie zamierzają przekształcać PiS w partię masową.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 15
Reklama