Archiwum Polityki

Myszką malowane

Na internetowych portalach aukcyjnych kwitnie handel fałszywymi dziełami sztuki. Każdego miesiąca na wirtualnych aukcjach sprzedaje się setki Nikiforów, Kossaków, Witkacych i innych malarzy. I co najdziwniejsze – zawsze znajdzie się kupiec.

Antykwariusze alarmują: nigdy na polskim rynku sztuki nie było tylu fałszywych obrazów, ile jest obecnie. Jeszcze kilka lat temu dobre obrazy trafiały do galerii, a kicze i kopie na bazary. W antykwariacie prawie zawsze pracował ktoś, kto miał jakie takie pojęcie o sztuce i nie przyjąłby do sprzedaży ewidentnej lipy. Fałszerze musieli mocno się starać, by ich dzieła trafiły na salony. Internet wszystko zmienił. Wystawiane na wirtualnych aukcjach obrazy nie przechodzą już przez ręce specjalisty.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Społeczeństwo; s. 86