Archiwum Polityki

Święta wojna z dżihadem?

Po raz pierwszy we współczesnej Europie terrorystami samobójcami są nie obcy przybysze, lecz ludzie stąd, tutejsi. Pochodzą z rzeszy 20 mln (!) muzułmanów zamieszkujących Europę. Są swoi czy obcy?

Jak to się stało, że przez całe życie nie zdołali się zintegrować i mordują „swoich sąsiadów”? I czy w ogóle uważają nas za „swoich”? Czy nie żyjemy obok śmiertelnego wroga? Może – jak twierdzi Oriana Fallaci – rdzenni Europejczycy już skapitulowali. Jak można liczyć na taką Europę („Eurabię” – jak pisze Fallaci), która idzie do łóżka z wrogiem, utrzymuje go, a nawet proponuje prawo do głosowania?

Oczywiście trzeba się uwolnić od myślenia, że gdyby nie było interwencji w Iraku czy w Afganistanie, to nie byłoby zamachów w Londynie czy Madrycie.

Polityka 29.2005 (2513) z dnia 23.07.2005; Temat Tygodnia; s. 22