Archiwum Polityki

Du ju spik inglisz?

W Polsce, z pozoru zafascynowanej angielszczyzną, obcokrajowcom ciągle ciężko. A latem kręci się ich po Polsce parę milionów. Nie chodzi tylko o to, że na razie ledwie co szósty Polak „spik inglisz”. Cudzoziemcom mogłyby ułatwić życie choćby obcojęzyczne napisy. Ale nie ułatwiają.

Kevin Aiston, udomowiony w Polsce Brytyjczyk, strażak z Pruszkowa, a jednocześnie gwiazda telewizyjna, obserwuje, że względem znajomości angielszczyzny wiele się zmienia u nas na dobre. Zdarza się nawet policjant mówiący po angielsku, co kilka lat temu zupełnie nie występowało.

Językiem Kevina (i Szekspira) posługuje się niemal cała młodzież. A przynajmniej się go uczy, jak nie w szkole, to na kursach (policzono, że języków uczy się około 8 mln Polaków).

Polityka 30.2005 (2514) z dnia 30.07.2005; Kraj; s. 35